W wagonie są i papugi.

Budzik zadzwonił o 6:40. W. wstała o czasie. Ja podniosłem się dopiero o 7:05… (O 7.28 odjeżdża pociąg.) Wolno umyłem zęby, ubrałem się, złapałem coś na 2 śniadanie i ospałym krokiem wyszedłem z domu. Doszedłem na stację, a tu komunikat, że wjeżdża mój pociąg. Uff, że nie musiałem biec. Na Zachodniej byłem wcześniej. Po drodze zacząłem czytać książkę o drzewach, tak o drzewach! A dokładniej „Sekretne życie drzew”. Te drzewa żyją w prawdziwym społeczeństwie, w którym każdy martwi się o każdego, a o sile ogółu świadczy jego najsłabsze ogniwo.

Akurat jakiś pociąg podjechał na 3. peron, to w niego wsiadłem. Przez głośniki został odtworzony komunikat „Stacja Warszawa Zachodnia, Warsaw West station. Uwaga, pociąg kończy bieg na stacji Warszawa Służewiec. This train terminates at Warszawa Służewiec station. We are sorry for the inconvenience.” i nagle jeszcze raz i jeszcze raz i… jeszcze raz. Jakby się zupełnie zapętliło. No nic. Dalej usiłuję skupić się na tej książce, ale bardzo opornie mi idzie. Minęło kilkadziesiąt, albo i 300 długich sekund. Przeczytałem jeden akapit chyba ze trzy razy i nadal nie wiem, o czym jest.

W pewnym momencie jeden Pan ruszył się z miejsca. Podszedł do mikrofonu do kontaktu z maszynistą, nacisnął guzik i powiedział „Niech Pan wyłączy tę papugę, bo ludzie oszaleją.” Prawie parsknąłem śmiechem, a uśmiech zrobił mi się od ucha do ucha. Jednak komunikaty nie ustały. Czyli niestety, to nie wina maszynisty.

I nagle pociąg ruszył. Błagam, niech to będzie ostatni komunikat. W pewnym momencie zamiast nieustającego komunikatu usłyszelimy, jaka jest następna stacja. Jupi! I potem cisza. Cisza była boska, a ja w spokoju kontynuowałem książkę o drzewach.

79 wyświetleń

Nie podoba mi sięByły lepszeOKDobreBardzo mi się podoba zagłosuj, liczba głosów: 1, średnia: 5,00
Loading...

One thought on “W wagonie są i papugi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *